Policjanci wydziału kryminalnego zatrzymali 39-letniego mężczyznę, który przyszedł na komendę przyznając się, że w jednym z lokali gastronomicznych terenie Mińska Mazowieckiego dokonał kradzieży pieniędzy klientowi tego lokalu. Zachowanie mężczyzny było zapewne podyktowane wcześniejszą wizytą kryminalnych w jego domu, jednak wtedy policjanci nie zastali go. Funkcjonariusze ustalili, że to właśnie 39-latek może mieć związek ze zgłoszoną kradzieżą pieniędzy. Mężczyzna usłyszał już zarzuty karne.

W nocy 25 maja w jednym z lokali gastronomicznych na terenie Mińska Mazowieckiego miała miejsce kradzież. Przestępstwo zgłosił obywatel Włoch, który stracił pieniądze w kwocie 1300 euro czyli ponad 5,8 tys. złotych.

W sprawę zaangażowali się mińscy kryminalni, którzy zapoznali się z nagraniami kamer w lokalu. Rozpoznali na nich 39-letniego mieszkańca Mińska Mazowieckiego, który mógł mieć związek z tą kradzieżą.

Policjanci pojechali do jego domu, mężczyzny jednak nie zastali. Mimo to 39-latek sam zgłosił się na komendę wiedząc zapewne, że funkcjonariusze są już na jego tropie. Mieszkaniec Mińska Mazowieckiego przyznał, że to on dokonał kradzieży. Wyjaśnił też, że pieniędzy tych już nie ma, ponieważ wydał je na gry hazardowe.

Mężczyzna usłyszał zarzut kradzieży. Poddał się dobrowolnie karze grzywny oraz obowiązkowi naprawienia szkody pokrzywdzonemu.

 

st. asp. Marcin Zagórski