Stary krem z filtrem może zawieść. Warto sprawdzić go przed słońcem

Stary krem z filtrem może zawieść. Warto sprawdzić go przed słońcem

FOT. Szpital Mińsk Mazowiecki

Na półce stoi krem z filtrem, który został po zeszłorocznym lecie. Wygląda zwyczajnie, pachnie znajomo, ale jego ochrona może już nie mieć z dawną skutecznością wiele wspólnego. SPZOZ przypomina, że filtr SPF też się starzeje, a słońce i upał potrafią osłabić go szybciej, niż sugeruje opakowanie. To dobry moment, by sprawdzić, czy skóra naprawdę dostaje pełną ochronę przed sezonem na mocniejsze promienie.

  • Symbol otwartego słoiczka mówi więcej niż sama etykieta
  • Gorąco potrafi osłabić filtr szybciej, niż się wydaje
  • Najbardziej na tym tracą dzieci i osoby z wrażliwszą skórą

Symbol otwartego słoiczka mówi więcej niż sama etykieta

Na opakowaniach kosmetyków warto szukać oznaczenia PAO, czyli symbolu otwartego słoiczka z liczbą miesięcy. To właśnie on pokazuje, jak długo produkt zachowuje swoje właściwości po otwarciu. Może to być na przykład 6M, 9M albo 12M.

Po upływie tego czasu krem wciąż może wyglądać normalnie, a nawet zachowywać swój zapach. Problem w tym, że jego skuteczność ochronna nie musi już być taka sama. W przypadku filtrów przeciwsłonecznych to szczególnie ważne, bo skóra nie ostrzega z wyprzedzeniem, że ochrona była zbyt słaba.

Jeśli ktoś nie pamięta, kiedy otworzył kosmetyk, lepiej nie zgadywać. Przy filtrze przeciwsłonecznym ryzyko jest zbyt duże, by liczyć na szczęście.

Gorąco potrafi osłabić filtr szybciej, niż się wydaje

SPZOZ zwraca uwagę także na warunki przechowywania. Filtry UV są wrażliwe na wysoką temperaturę, a to oznacza, że ich jakość może spaść nie tylko po czasie, lecz również po kontakcie z upałem.

Najbardziej narażone są kremy, które w sezonie leżą:

• na rozgrzanym piasku
• w torbie pozostawionej na słońcu
• w samochodzie, gdzie temperatura potrafi dojść nawet do 60°C

Taki kosmetyk może nie dawać już ochrony, na jaką liczy użytkownik. A to właśnie osłabienie działania, niewidoczne na pierwszy rzut oka, bywa największym zagrożeniem dla skóry podczas słonecznych dni.

Najbardziej na tym tracą dzieci i osoby z wrażliwszą skórą

W zaleceniach przypominanych przez SPZOZ ważne miejsce zajmuje codzienne stosowanie wysokiej ochrony, najlepiej SPF 50+. Nie chodzi wyłącznie o plażę czy długie wyjazdy. Filtr powinien wracać do codziennej rutyny także wiosną i latem, kiedy słońce bywa zdradliwe mimo pozornie łagodnej pogody.

Szczególnie uważnie trzeba pilnować ochrony u:

• dzieci
• osób z jasną karnacją
• osób po zabiegach dermatologicznych

W ich przypadku skóra szybciej reaguje na promieniowanie i potrzebuje solidniejszej osłony. Jeśli krem przeciwsłoneczny nie jest nowy, a jego historia budzi wątpliwości, rozsądniej sięgnąć po świeży produkt niż ryzykować poparzenie albo osłabienie codziennej ochrony.

na podstawie: Samodzielny Publiczny Zespół Opieki Zdrowotnej w Mińsku Mazowieckim.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Szpital Mińsk Mazowiecki). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.