Jedna kontrola w Ciopanie ujawniła prędkość, alkohol i brak prawa jazdy

Jedna kontrola w Ciopanie ujawniła prędkość, alkohol i brak prawa jazdy

FOT. KPP w Mińsku Mazowieckim

Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Mińsku Mazowieckim zatrzymali w Ciopanie 39-letniego kierowcę Volkswagena, który w obszarze zabudowanym jechał o 52 km/h za szybko. Kontrola nie skończyła się na przekroczeniu prędkości - badanie wykazało blisko promil alkoholu, a dalsze sprawdzenia potwierdziły, że mężczyzna nie miał uprawnień do kierowania. To nie pierwszy taki problem tego kierowcy - rok wcześniej stracił prawo jazdy po zatrzymaniu za jazdę po użyciu alkoholu.

Funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego wyczuli od kierowcy woń alkoholu jeszcze podczas kontroli. Badanie szybko potwierdziło ich przypuszczenia. Potem wyszło na jaw, że 39-latek nie powinien w ogóle siadać za kierownicą.

W ubiegłym roku, 12 marca, mężczyzna został zatrzymany za kierowanie pojazdem po użyciu alkoholu i wtedy utracił prawo jazdy. Mimo tego ponownie wyjechał na drogę. Tym razem próbował tłumaczyć policjantom, że naprawiał samochód należący do kolegi i chciał sprawdzić, czy działa prawidłowo.

Takie wyjaśnienie nie zmienia jednak faktów. Mężczyzna odpowie teraz przed sądem za popełnione przestępstwo i wykroczenie, a sprawa będzie oceniana w świetle Kodeksu wykroczeń i przepisów o bezpieczeństwie ruchu drogowego. Policjanci przypominają, że jazda pod wpływem alkoholu, bez uprawnień i z tak dużą prędkością w zabudowanym to zestaw, który może skończyć się tragedią.

To jeden z tych przypadków, w których jedna rutynowa kontrola odsłania pełen pakiet drogowej nieodpowiedzialności. Alkohol, prędkość i brak prawa jazdy rzadko kończą się na pouczeniu - najczęściej prowadzą prosto do sądu.

na podstawie: KPP w Mińsku Mazowieckim.