Mińsk Mazowiecki testuje cyfrowy model, który ma odciążyć urzędowe procedury

W urzędowych systemach Mińska Mazowieckiego trwa cicha przebudowa, której nie widać na ulicy, ale można ją odczuć przy każdej sprawie załatwianej szybciej i bez zbędnych przestojów. Miasto weszło do ogólnopolskiego projektu budowy Architektury Informacyjnej Samorządu, razem ze Związkiem Miast Polskich i zespołem ekspertów. Prace dotyczą nie tylko technologii, lecz także tego, jak urzędy porządkują dane, łączą systemy i układają swoje codzienne procedury. W tle jest też obszar klimatu i środowiska, czyli ten fragment miejskiego zarządzania, w którym spójne informacje mają dziś szczególną wagę.
- Urząd zagląda do własnych procesów i sprawdza, gdzie ginie czas
- Klimat i środowisko wśród pierwszych obszarów do uporządkowania
- Projekt finansowany z europejskich środków potrwa do 2029 roku
Urząd zagląda do własnych procesów i sprawdza, gdzie ginie czas
Samorząd z Mińska Mazowieckiego uczestniczy w projekcie, który ma pomóc jednostkom samorządu terytorialnego lepiej zrozumieć własne zaplecze informacyjne. Chodzi o uporządkowanie tego, co dzieje się pomiędzy systemami, dokumentami i kolejnymi etapami pracy urzędu.
W praktyce zespół przygląda się temu, jakie narzędzia są dziś używane, jak przepływają dane i w których miejscach da się ograniczyć powtórzenia albo połączyć rozproszone elementy w jeden bardziej czytelny układ. Taki przegląd nie jest sztuką dla samej techniki. Dla mieszkańca oznacza to w przyszłości mniej sztywne procedury, większą spójność informacji i mniejsze ryzyko, że ta sama sprawa będzie musiała wracać w kilku różnych wersjach.
Władze miasta zaznaczają, że współpraca z ekspertami trwa od kilku miesięcy i obejmuje również wymianę doświadczeń między samorządami. To ważne, bo rozwiązania wypracowane w jednym mieście mają być później przydatne także w innych miejscach w Polsce.
Klimat i środowisko wśród pierwszych obszarów do uporządkowania
Jednym z tematów, nad którymi pracują samorządowcy, są kwestie klimatu i środowiska. To obszar, w którym sprawne gromadzenie i łączenie danych ma duże znaczenie – od planowania działań po ocenę ich skutków. Jeśli informacje są rozproszone, trudno wyciągać z nich szybkie i pewne wnioski.
Właśnie dlatego projekt nie kończy się na samym porządkowaniu urzędowych systemów. Ma prowadzić do rozwiązań, które da się zastosować szerzej, także poza Mińskiem Mazowieckim. W tym sensie miasto uczestniczy w pracy nad modelem, który ma stać się wzorem dla innych jednostek samorządu.
Projekt finansowany z europejskich środków potrwa do 2029 roku
Całe przedsięwzięcie nosi nazwę „Budowa i pilotażowe wdrożenie Modeli Architektury Informacyjnej Jednostek Samorządu Terytorialnego (AIS), zgodnych z Modelem Architektury Informacyjnej Państwa”. Finansowanie pochodzi z Funduszy Europejskich na Rozwój Cyfrowy, a realizacja jest planowana do 2029 roku.
Mińsk Mazowiecki wpisuje się więc w dłuższy proces, który ma zwiększyć sprawność działania urzędów, poprawić wykorzystanie danych i ułatwić cyfrową współpracę między samorządami. Jeśli ten kierunek się utrzyma, zyskają nie tylko pracownicy administracji, ale też ci, którzy z urzędem stykają się najczęściej – przy sprawach, które powinny być po prostu sprawne i czytelne.
na podstawie: Urząd Miasta Mińsk Mazowiecki.
Ostatnie Artykuły

Hulajnoga, rower i internet pod lupą policjantów w Hucie Mińskiej

Noc Muzeów w Mińsku Mazowieckim z końskimi podkowami i sztuką na żywo

Policjant po służbie rozpoznał podejrzanego. Wpadły też narkotyki

Bon społeczny dla 55 plus z nowym otwarciem

Kierowcy załatwią sprawy bez wizyty w urzędzie. Ruszył nowy portal

Rehabilitacja bez schematu. Tu każdy pacjent dostaje własny plan

Dwa majowe spotkania o wsparciu z PUP w Mińsku Mazowieckim

Dawny list żelazny wrócił podczas święta 3 Maja w Mińsku

Wspólna odpowiedź na przemoc domową nabiera tempa w Mińsku Mazowieckim

Seniorzy gotowali zdrowiej. Warsztaty przy Pięknej dały praktyczne pomysły

Szpitalna do przebudowy. Ponad 3,5 mln zł na nową drogę

264 wnioski i ponad 2,5 mln zł. Nabór KFS wzbudził duże zainteresowanie

W mińskiej szkole rodzenia zostało już tylko jedno miejsce

