Jedno wejście do wody może skończyć się tragedią. Strażacy ostrzegają

Jedno wejście do wody może skończyć się tragedią. Strażacy ostrzegają

FOT. Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Mińsku Mazowieckim

Jedno zachłyśnięcie może skończyć się utonięciem - i właśnie przed takim finałem ostrzega Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Mińsku Mazowieckim. Strażacy przypominają, że najbezpieczniej jest korzystać z kąpielisk zorganizowanych, oznakowanych i nadzorowanych przez ratowników WOPR albo Policję Wodną. Wśród miejsc szczególnie ryzykownych wskazują glinianki, stawy i żwirowiska, a także kąpiel w czasie burzy, przy mgle, silnym wietrze czy po alkoholu.

Strażacy przypominają, że biała flaga oznacza zgodę na kąpiel, czerwona - zakaz wejścia do wody, a brak flagi - brak dyżuru ratowników. Osoby wypoczywające powinny trzymać się regulaminu kąpieliska i nie wchodzić do akwenów, gdzie kąpiel jest zakazana, na szlakach żeglugowych ani w pobliżu mostów, zapór i portów. W takich miejscach ryzyko rośnie błyskawicznie, a pomoc może nadejść zbyt późno.

Szczególną uwagę strażacy kierują do rodziców i opiekunów. Dziecko w wodzie wymaga stałego nadzoru, nawet jeśli umie pływać. Obecność ratowników nie zwalnia dorosłych z odpowiedzialności. Zagrożenie zwiększa też zimna woda - poniżej 14 stopni Celsjusza kąpiel jest niewskazana, a najlepsza temperatura to 22-25 stopni. Niebezpieczne są również skoki do nieznanej wody, zwłaszcza na główkę, bo przy nieznanej głębokości i dnie może dojść do ciężkiego urazu albo śmierci. Po słońcu nie wolno wchodzić do wody od razu - strażacy radzą najpierw się ochłodzić, choćby pod prysznicem, albo stopniowo zwilżyć klatkę piersiową, szyję i nogi, by uniknąć wstrząsu termicznego, skurczu lub omdlenia.

Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Mińsku Mazowieckim przypomina też o zasadach, które często są lekceważone. Nie powinno się pływać po alkoholu, na czczo ani bezpośrednio po posiłku. Po dłuższym pobycie w wodzie trzeba się osuszyć i przebrać w suche ubranie, bo wychłodzenie organizmu przychodzi szybko. Materac dmuchany, koło, rękawki czy ponton nie służą do wypływania daleko od brzegu. Po zmroku i w nocy pływanie staje się szczególnie niebezpieczne. Na brzegu warto mieć nakrycie głowy i używać filtrów ochronnych, a podczas pływania kajakiem, łódką czy żaglówką dziecko powinno mieć dopasowaną i zapiętą kamizelkę ratunkową z kołnierzem.

Strażacy zwracają też uwagę na zachowanie świadków, gdy ktoś jest wyciągany z wody. Wtedy nie ma miejsca na komentarze ani instruktaż z boku - jak podkreślają, „tu toczy się walka o życie ludzkie”. Nie wolno też wzywać pomocy dla żartu. Gdy ktoś rzeczywiście potrzebuje ratunku, najlepiej unieść obie ręce i krzyżować je nad głową. W razie wypadku należy dzwonić pod numer ratunkowy nad wodą 601 100 100, podać miejsce zdarzenia, opisać sytuację, liczbę i stan poszkodowanych oraz własne nazwisko. Bezpieczne miejsca do wypoczynku można sprawdzić w serwisie kąpieliskowym GIS.

Strażacy nie mają wątpliwości - nad wodą najczęściej decyduje jedna z pozoru drobna decyzja. I właśnie dlatego ten zestaw zasad nie brzmi jak formalność, tylko jak instrukcja, która potrafi oddzielić spokojny wypoczynek od dramatycznej akcji ratunkowej.

na podstawie: Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Mińsku Mazowieckim.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Mińsku Mazowieckim). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.