11 lipca przypomina o ofiarach Wołynia. To dzień państwowej pamięci

11 lipca przypomina o ofiarach Wołynia. To dzień państwowej pamięci

W kalendarzu 11 lipca nie jest zwykłą datą. Tego dnia państwo oddaje hołd ofiarom ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej. W przypomnieniu opublikowanym przez Powiat Miński padają słowa o ludziach z Wołynia, Małopolski Wschodniej i innych terenów dawnej Rzeczypospolitej, którzy stracili życie i domy. To moment, w którym historia wraca nie jako suchy zapis, lecz jako zobowiązanie do pamięci i prawdy.

  • Ofiary Wołynia i Małopolski Wschodniej wracają do publicznej pamięci
  • Pamięć ma przypominać nie tylko o zbrodni, ale też o odpowiedzialności

Ofiary Wołynia i Małopolski Wschodniej wracają do publicznej pamięci

W komunikacie przypomniano, że ta rocznica obejmuje także inne ziemie II Rzeczypospolitej, gdzie zginęli niewinni mieszkańcy. W tym przypadku nie chodzi wyłącznie o historyczny fakt, ale o konkretne rodziny, przerwane losy i miejsca, z których ludzie zostali wyrwani na zawsze. Dlatego 11 lipca ma znaczenie wykraczające poza sam kalendarz – porządkuje pamięć o jednym z najboleśniejszych rozdziałów polskiej historii.

Pamięć ma przypominać nie tylko o zbrodni, ale też o odpowiedzialności

Powiat Miński podkreśla, że pamiętanie o tych wydarzeniach jest wyrazem szacunku wobec ofiar i ich bliskich oraz obowiązkiem wynikającym z troski o prawdę historyczną. Z tego płynie ważny wniosek dla kolejnych pokoleń – bez uczciwego mówienia o przeszłości trudno budować rozmowę opartą na szacunku, dialogu i odpowiedzialności za przyszłość. Właśnie dlatego ta rocznica nie ogranicza się do jednego dnia wspomnienia, ale przypomina też o wartości życia, godności człowieka i pokojowego współistnienia narodów.

na podstawie: Powiat Miński.