W Mińsku Mazowieckim szkoła zaczęła mówić o reformie, która zmieni pierwsze klasy

3 min czytania
W Mińsku Mazowieckim szkoła zaczęła mówić o reformie, która zmieni pierwsze klasy

FOT. Urząd Miasta Mińsk Mazowiecki

W salach Szkoły Podstawowej nr 3 w Mińsku Mazowieckim rozmowa o przyszłości edukacji zeszła z poziomu zapowiedzi do bardzo konkretnych pytań. Przy jednym stole zasiedli nauczyciele, dyrektorzy, rodzice i samorządowcy, a w centrum znalazła się reforma, która ma ruszyć od września 2026 roku. To nie była grzecznościowa wymiana opinii, lecz sprawdzian tego, jak szkoła ma funkcjonować, gdy zmieni się program, ocenianie i rola ucznia. W tle pozostawało pytanie najważniejsze dla każdej rodziny – co z tych zmian naprawdę trafi do codziennego życia szkoły.

  • Reforma, która wchodzi do szkół małymi krokami
  • Rodzice i nauczyciele przy jednym stole
  • Mińsk Mazowiecki stał się miejscem rozmowy o szkole przyszłości

Reforma, która wchodzi do szkół małymi krokami

Spotkanie odbyło się na zaproszenie Wioletty Krzyżanowskiej, Mazowieckiej Kurator Oświaty, i zgromadziło przedstawicieli kilku powiatów regionu. W Mińsku Mazowieckim pojawili się także burmistrz Marcin Jakubowski oraz wiceburmistrz Katarzyna Łaziuk, co podkreśliło, że rozmowa o reformie nie dzieje się gdzieś z boku, ale dotyka całego miejskiego środowiska edukacyjnego.

Najważniejsze założenia nowego otwarcia w oświacie przedstawiła wiceministra edukacji Izabela Ziętka. Opowiadała o kierunkach zmian, harmonogramie ich wdrażania i celach, które mają zostać osiągnięte. Uczestnicy poznali też wyniki badań przygotowanych przez Instytut Badań Edukacyjnych – to one mają stanowić fundament nowych podstaw programowych i koncepcji profilu absolwenta.

W praktyce oznacza to zmianę myślenia o szkole nie tylko jako o miejscu przekazywania wiedzy, ale też rozwijania kompetencji potrzebnych później, poza klasą. Reforma ma być wprowadzana etapami, a od września 2026 roku nowe podstawy programowe obejmą między innymi klasy pierwsze i czwarte.

Rodzice i nauczyciele przy jednym stole

Program spotkania nie ograniczał się do prezentacji. Była też debata inspirująca, sesja pytań i odpowiedzi oraz warsztaty prowadzone w formule stolików przedmiotowych. Dzięki temu rozmowa nie ugrzęzła w deklaracjach, tylko zeszła na poziom konkretu – tego, jak ma wyglądać lekcja, relacja z uczniem i codzienna praca w szkole.

Najmocniej wybrzmiały tematy, które od dawna wracają w szkolnych rozmowach, ale rzadko mają szansę wybrzmieć publicznie. Mówiono o zmianie kultury pracy szkoły, o wzmacnianiu sprawczości uczniów, o znaczeniu informacji zwrotnej zamiast suchego oceniania oraz o relacjach i dobrostanie w szkolnym środowisku. To właśnie te elementy najczęściej decydują o tym, czy reforma zostanie zauważona tylko w dokumentach, czy także w klasie.

Rodzice, którzy wzięli udział w wydarzeniu, aktywnie włączyli się w dyskusję. Ich obecność była ważna, bo pokazuje, że nadchodzące zmiany nie będą dotyczyły wyłącznie nauczycieli i dyrektorów. Przy takich rozmowach wyraźnie widać, że edukacja nie jest zamkniętym systemem – każde przesunięcie akcentów w szkole od razu odbija się na dzieciach i ich domach.

Mińsk Mazowiecki stał się miejscem rozmowy o szkole przyszłości

Konferencja w Szkole Podstawowej nr 3 miała też wymiar integracyjny. W jednym miejscu spotkali się przedstawiciele administracji rządowej i samorządowej oraz osoby pracujące w szkołach z różnych części regionu. Taka wymiana doświadczeń bywa bezcenna, bo pozwala porównać obawy, potrzeby i gotowość do zmian zanim nowe zasady wejdą na stałe do klas.

Uczestnicy zgodnie oceniali, że spotkanie dało nie tylko wiedzę o samej reformie, ale również przestrzeń do zadawania pytań i zgłaszania wątpliwości. Właśnie to mogło być jego największą wartością – nie gotowa odpowiedź na wszystkie problemy, lecz wspólne szukanie kierunku, w którym szkoła ma pójść od września 2026 roku.

na podstawie: UM Mińsk Mazowiecki.

Autor: krystian