Ponad 2 promile i 5-letnie dziecko w aucie - policja zatrzymała kierowcę

Ponad 2 promile i 5-letnie dziecko w aucie - policja zatrzymała kierowcę

Policjanci z Rewiru Dzielnicowych Komendy Powiatowej Policji w Mińsku Mazowieckim przerwali jazdę, która mogła skończyć się tragedią. 12 kwietnia zatrzymali do kontroli volvo, bo zachowanie kierującego wzbudziło ich podejrzenia. Za kierownicą siedział 40-latek, a w samochodzie była jego 5-letnia córka.

Badanie alkomatem potwierdziło najgorszy scenariusz - mężczyzna miał w organizmie ponad 2 promile alkoholu. W takiej sytuacji każdy kolejny kilometr oznaczał ryzyko nie tylko dla dziecka, ale też dla innych kierowców i pieszych.

Policjanci zatrzymali mu prawo jazdy, a samochód został zabezpieczony. Dziecko trafiło pod opiekę matki. 40-latek odpowie teraz przed sądem za jazdę w stanie nietrzeźwości.

Jak podaje Policja, alkohol mocno ogranicza koncentrację, psuje ocenę sytuacji i wydłuża czas reakcji. To właśnie dlatego takie przejazdy tak często kończą się dramatem, a tutaj zabrakło naprawdę niewiele, by doszło do tragedii.

Za prowadzenie auta po alkoholu grozi odpowiedzialność przewidziana w Kodeksie karnym. O wymierzonej karze zdecyduje sąd.

To był o włos od tragedii przypadek, który pokazuje, że jedna pijana decyzja za kierownicą potrafi zamienić zwykłą trasę w śmiertelne zagrożenie dla dziecka i przypadkowych uczestników ruchu.

na podstawie: KPP w Mińsku Mazowieckim.