Wykon rowerem do Szumina: wymagająca wyprawa z Mińska Mazowieckiego do domu Hansenów

Grafika promocyjna wydarzenia Wykon rowerem do Szumina: wymagająca wyprawa z Mińska Mazowieckiego do domu Hansenów

Mińsk Mazowiecki, Stanisławów, Dobre, Jadów, Bug i Szumin — ten sobotni Wykon to nie jest zwykła przejażdżka, tylko długi, konkretny rowerowy dzień z mocnym finałem wśród nadbużańskich krajobrazów ‍ Trasa jest wymagająca, ale za to nagradza widokami i wyjątkowym celem: Domem Zofii i Oskara Hansenów w Szuminie. To propozycja dla osób, które lubią kilometry, szutry i wycieczki z charakterem — warto się na nią wybrać.

Szczegóły Wykonu do Szumina

Data i godzina: 11 lipca 2026 (sobota), godz. 8:00
Miejsce startu: stacja kolejowa Mińsk Mazowiecki
Miejsce wydarzenia: Dom Zofii i Oskara Hansenów w Szuminie

Cena i wejściówki: organizator nie podał informacji o cenie ani biletach.
Dojazd: zbiórka na peronie w Mińsku Mazowieckim po przyjeździe pociągu z Warszawy Śródmieście; dokładna godzina wyjazdu ma zostać podana po ogłoszeniu letniego rozkładu jazdy Kolei Mazowieckich.

Wycieczkę prowadzi Tor Kwiatek z Kwiaciarni Grafiki.

Co czeka na trasie? ‍

To jedna z trudniejszych tras z cyklu wycieczek do Szumina:

  • dystans: ok. 100 km
  • nawierzchnia: 78% asfalt, reszta to szutry, single, odcinki nieutwardzone i łąki
  • rower: najlepiej gravel albo przełaj z grubszą oponą
  • poziom trudności: bardzo wysoki, wymagana dobra kondycja

Trasa prowadzi przez Stanisławów, Dobre i Jadów, a po drodze nie zabraknie odcinków, które wyraźnie przypomną, że to Mazowsze potrafi zaskoczyć piaskiem i szutrem. Po drodze jest też ciekawy przystanek w Stanisławowie, gdzie znajduje się dom pana Leszka — mechanika legendarnej Warszawy projektu Hansenów.

Finał wyprawy to przejazd nad Bugiem i dojazd do Szumina, gdzie czeka oprowadzanie po domu Hansenów. Całość ma zająć około pięciu godzin jazdy, a wrażeniowo — pewnie sporo dłużej

Po powrocie: sitodruk w Warszawie

Po zakończeniu wycieczki organizator zaprasza także na akcję sitodruku na żywo w Kwiaciarni Grafiki w Warszawie.
Warto zabrać jasną koszulkę, bo właśnie na niej ma zostać odbita pamiątkowa szumińska grafika. Można ją też wcześniej zostawić w pracowni, żeby nie woziła się przez całą trasę na plecach.

Jeśli ktoś będzie wracał z Barchowa „na własną nogę”, organizator przewidział też wariant powrotny do stacji kolejowej Barchów — godziny pociągów mają zostać podane po publikacji letniego rozkładu jazdy.

Link do wydarzenia na Facebooku