W Mińsku Mazowieckim ruszył klub seniorów, który stawia na zwykłe spotkania

3 min czytania
W Mińsku Mazowieckim ruszył klub seniorów, który stawia na zwykłe spotkania

FOT. Urząd Miasta Mińsk Mazowiecki

W Mińsku Mazowieckim otwarto miejsce, w którym najważniejsze nie są ściany, ale ludzie, którzy zaczynają je wypełniać rozmową. Klub Senior+ wystartował pod hasłem „Zasadźmy wspólną historię” i od pierwszych chwil pokazał, że ma być bardziej domem spotkań niż kolejną formalną salą. Inicjatywa wyszła od Rady Seniorów, a zaplecze finansowe dał miejski projekt z programu „Senior+”. Już podczas otwarcia stoły uginały się od poczęstunku, a na scenie pojawił się humor i optymizm przygotowany przez samych uczestników.

  • Od pomysłu Rady Seniorów do miejsca, które ma żyć codziennie
  • Na otwarciu najgłośniej wybrzmiało, że chodzi o bycie razem
  • Za przytulnym wnętrzem stoją ludzie, których zwykle nie widać

Od pomysłu Rady Seniorów do miejsca, które ma żyć codziennie

Nowy Klub Senior+ powstał dzięki wspólnemu działaniu kilku stron – od Rady Seniorów w Mińsku Mazowieckim, przez wsparcie wojewody mazowieckiego Mariusza R. Frankowskiego, po zaangażowanie burmistrza Marcina Jakubowskiego. Miasto pozyskało na ten cel 120 tys. zł w ramach programu wieloletniego „Senior+” na lata 2021–2025, w edycji 2025. Z tych środków udało się stworzyć przestrzeń, która ma służyć warsztatom, zajęciom i zwykłemu przebywaniu razem.

Dla seniorów to istotne nie tylko dlatego, że pojawiła się nowa oferta. Liczy się też to, że powstało stałe miejsce, w którym można spotkać znajome twarze, wziąć udział w zajęciach i po prostu spędzić czas bez pośpiechu. W mieście, gdzie wiele inicjatyw rozprasza się po różnych punktach, taka przestrzeń porządkuje codzienność i daje wyraźny adres dla aktywności starszych mieszkańców.

Na otwarciu najgłośniej wybrzmiało, że chodzi o bycie razem

Podczas uroczystości atmosfera była bardziej sąsiedzka niż oficjalna. Uczestnicy klubu przygotowali wspólny stół z poczęstunkiem i pokazali się przed zaproszonymi gośćmi, wśród których byli radni, przedstawiciele samorządu, instytucji oraz organizacji pozarządowych. Występ miał lekki, pogodny charakter, a całość od początku budowała obraz miejsca, które nie chce stać puste ani udawać instytucji z dystansem.

„Najważniejsze, że jest to miejsce spotkania” – podkreśliła zastępczyni burmistrza Katarzyna Łaziuk.

To zdanie dobrze oddaje sens nowego klubu. Nie chodzi wyłącznie o ofertę zajęć, ale o przestrzeń, do której można wracać bez specjalnej okazji. Takie miejsca zwykle najmocniej działają właśnie wtedy, gdy stają się codzienne, a nie odświętne.

Za przytulnym wnętrzem stoją ludzie, których zwykle nie widać

Organizacja otwarcia była też okazją, by docenić pracę tych, którzy doprowadzili projekt do końca. Podziękowania skierowano do dyrektora Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej Macieja Sotomskiego, kierowniczki Klubu Senior+ Ilony Olczyk i całego zespołu MOPS. W przygotowanie miejsca włączył się również miejski Wydział Inwestycji oraz Zespół ds. strategii pozyskiwania funduszy, dzięki którym wnętrze ma być nie tylko funkcjonalne, ale też przyjazne.

To właśnie takie detale decydują później o tym, czy klub rzeczywiście zacznie żyć. Wygodne, dobrze zaplanowane pomieszczenie przyciąga ludzi bardziej niż sama nazwa. Jeśli do tego dochodzi życzliwość i regularna obecność prowadzących, nowa przestrzeń ma szansę szybko stać się jednym z tych miejsc, które z czasem budują własną historię – dzień po dniu, spotkanie po spotkaniu.

na podstawie: UM Mińsk Mazowiecki.

Autor: krystian