Ukąszenie osy może skończyć się ciężką dusznością. Reakcja bywa błyskawiczna

Ukąszenie osy może skończyć się ciężką dusznością. Reakcja bywa błyskawiczna

FOT. Szpital Mińsk Mazowiecki

Jedno ukąszenie, jeden posiłek, jedna tabletka – i organizm może wejść w stan alarmowy. W przypadku anafilaksji wszystko dzieje się szybko: najpierw swędzenie i niepokój, potem obrzęk, chrypka i narastająca duszność. To nie jest reakcja, którą można przeczekać. Gdy pojawia się ryzyko zatrzymania oddechu lub krążenia, liczą się minuty, nie obserwacja z boku.

  • Gdy alergen uruchamia lawinę objawów
  • Liczy się szybkie działanie i adrenalina pod ręką

Gdy alergen uruchamia lawinę objawów

Wstrząs anafilaktyczny to ciężka reakcja nadwrażliwości, która może rozwinąć się niemal natychmiast po kontakcie z alergenem. Najczęściej chodzi o pokarmy – zwłaszcza orzeszki ziemne, inne orzechy, mleko, jaja, ryby, owoce morza i skorupiaki – ale zagrożenie niosą też jad os, szerszeni i pszczół oraz niektóre leki.

Na początku objawy bywają mylące. U chorego może pojawić się:

  • pokrzywka i swędzenie skóry,
  • uczucie niepokoju i narastający dyskomfort,
  • kaszel albo pierwsze trudności z oddychaniem.

Chwilę później obraz staje się dużo poważniejszy. Dochodzi do obrzęku powiek, warg, języka lub gardła, pojawia się chrypka, kłopot z przełykaniem i świszczący oddech. Osłabienie, zawroty głowy i duszność to sygnały, że sytuacja wymaga natychmiastowej reakcji.

Bez pomocy może dojść do zaburzeń oddychania, spadku ciśnienia, utraty przytomności, a nawet zatrzymania krążenia. To właśnie dlatego każda minuta ma znaczenie.

Liczy się szybkie działanie i adrenalina pod ręką

Pierwszy ruch jest prosty, ale musi być szybki. Trzeba usunąć czynnik wywołujący reakcję – na przykład żądło owada albo resztki pokarmu – i ocenić oddech oraz stan poszkodowanego. Potem należy natychmiast wezwać pomoc, dzwoniąc pod 999.

Jeśli dostępny jest autowstrzykiwacz z adrenaliną, trzeba podać ją zgodnie z instrukcją, w przednio boczną część uda. To właśnie adrenalina jest lekiem, który może zatrzymać rozwój najgroźniejszych objawów. Nie zastąpią jej domowe metody ani czekanie, aż „samo przejdzie”.

Warto pamiętać o jeszcze jednej rzeczy. Osoby, które przeszły anafilaksję albo należą do grupy ryzyka, powinny mieć taki autowstrzykiwacz przy sobie. To może przesądzić o czasie reakcji, a przy anafilaksji czas jest bezlitosny.

Gdyby doszło do zatrzymania krążenia, należy rozpocząć RKO i kontynuować do przyjazdu zespołu ratownictwa medycznego. W takich sytuacjach nie ma miejsca na zwłokę. Trzeba zostać przy chorej osobie i obserwować ją do końca interwencji.

na podstawie: Szpital Mińsk Mazowiecki.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Szpital Mińsk Mazowiecki). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.