[PIŁKA NOŻNA] Warta Sieradz – Mazovia Mińsk Mazowiecki 1:1 – 11. kolejka Betclic 3. Liga Grupa 1 (Grupa I)

[PIŁKA NOŻNA] Warta Sieradz – Mazovia Mińsk Mazowiecki 1:1 – 11. kolejka Betclic 3. Liga Grupa 1 (Grupa I)

Seria trzech ligowych zwycięstw Mazovii skończyła się przed tygodniem porażką z Wigrami Suwałki, ale w sobotę mińszczanie znów znaleźli sposób, by nie wracać z pustymi rękami. Warta Sieradz – Mazovia Mińsk Mazowiecki 1:1, a punkt gościom zapewnił Adrian Szczutowski trafieniem w 90. minucie. Jeszcze chwilę wcześniej wszystko wskazywało na wygraną gospodarzy.

Dla kibiców z Mińska Mazowieckiego był to więc mecz z długim oczekiwaniem na bramkę i krótką, lecz niezwykle istotną odpowiedzią na trafienie Warty. Do 72. minuty utrzymywało się 0:0. Wtedy Bartosz Bieroński dał prowadzenie sieradzanom, które przetrwało niemal do ostatniego gwizdka. Mazovia nie zdążyła już odwrócić wyniku, ale zdążyła zrobić tyle, by wywieźć z Sieradza remis.

Bieroński otworzył wynik w 72. minucie

Sobotnie spotkanie rozegrano w ramach 11. kolejki Betclic 3. Ligi w Grupie I. Pierwsza połowa nie przyniosła goli, więc obie drużyny schodziły na odpoczynek przy bezbramkowym wyniku. Na zmianę stanu meczu trzeba było czekać jeszcze ponad dwadzieścia minut drugiej części. Dopiero w 72. minucie Bieroński skierował piłkę do bramki Mazovii i Warta prowadziła 1:0.

Dla gospodarzy otwierała się szansa na zwycięstwo nad zespołem zajmującym wyższą pozycję w tabeli. Przy 11. kolejce Mazovia była trzecia z 21 punktami, a Warta dziewiąta z dorobkiem 15. Sieradzanie przystępowali do tego spotkania z bilansem dwóch remisów, dwóch wygranych i porażki w ostatnich pięciu meczach. Gol Bierońskiego mógł zatem okazać się szczególnie cenny, choć sam fakt prowadzenia nie wystarczył, by dowieźć wynik.

Ten wyjazd miał dla Mazovii znaczenie również w kontekście ostatnich tygodni. Jeszcze 14 września, po zwycięstwie 3:2 nad Widzewem II, beniaminek zajmował drugie miejsce w tabeli. Później przyszła seria trzech ligowych wygranych, którą w 10. kolejce przerwała domowa porażka 0:2 z Wigrami Suwałki. Sobotni remis nie jest powrotem do zwycięstw, ale pozwolił mińszczanom uniknąć drugiej porażki z rzędu.

Szczutowski uratował remis w ostatniej akcji

Warta prowadziła od 72. minuty i była bardzo blisko kompletu punktów. W 90. minucie do remisu doprowadził jednak Adrian Szczutowski. Według relacji z meczu gol padł w ostatniej akcji spotkania. Z perspektywy gospodarzy oznaczało to utratę zwycięstwa na samym finiszu; dla przyjezdnych – punkt zdobyty wtedy, gdy na odpowiedź nie było już czasu.

Warto pamiętać, że spotkanie pierwotnie miało odbyć się 2 października. Warta przełożyła je na sobotę, 3 października, w ramach zmian terminów trzech jesiennych meczów domowych. Ta korekta kalendarza nie zmieniła stawki: dziewiąty zespół tabeli podejmował trzeci, a różnica między nimi wynosiła sześć punktów. Ostatecznie żadna ze stron nie powiększyła przewagi nad drugą o trzy punkty.

Teraz przed Mazovią kolejny mecz u siebie – 10 października z Pelikanem Łowicz. Następnie mińszczan czeka wyjazdowe spotkanie z Weszło 18 października oraz domowy mecz z Lechią Tomaszów Mazowiecki 24 października. Z Sieradza wracają z remisem, który jeszcze w 89. minucie wydawał się poza zasięgiem. Dla miejscowych kibiców to niedosyt, dla tych z Mińska – powód, by docenić walkę o wynik do ostatniej akcji.

Warta SieradzStatystykaMazovia Mińsk Mazowiecki
1Gole1
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły