Gdy stoisz i patrzysz przy wypadku - dlaczego lepiej działać niż odwracać wzrok

2 min czytania
Gdy stoisz i patrzysz przy wypadku - dlaczego lepiej działać niż odwracać wzrok

Na ulicy w Mińsku Mazowieckim chwila zawieszenia może zadecydować o czyimś życiu. Tłum przystaje, wzrok ucieka, a w głowie pojawiają się wątpliwości - czy robić cokolwiek, skoro nie jest się medykiem? Ten moment wahania zdarza się często, chociaż każdy odruch może się liczyć bardziej niż perfekcja.

  • Scena, która paraliżuje - reakcje świadków w Mińsku Mazowieckim
  • Pierwsza pomoc - próba ważniejsza niż perfekcja

Scena, która paraliżuje - reakcje świadków w Mińsku Mazowieckim

Widok zderzenia, upadku czy osoby nieprzytomnej szybko zamienia się w scenę pełną pytań. Ludzie myślą: „nie jestem medykiem”, „ktoś już wezwał pomoc”, „a co jeśli stanie się gorzej?”. W efekcie mijają sekundy, potem minuty. W pierwszej pomocy te jednostki czasu mają realną wartość. Największym błędem jest nie podjąć żadnego działania - nawet niedoskonały ucisk klatki piersiowej daje większą szansę niż pełna bierność. Wezwanie służb i podstawowe czynności wykonywane odważnie często przesuwają szansę na przeżycie w stronę poszkodowanego.

Pierwsza pomoc - próba ważniejsza niż perfekcja

Proste kroki wykonywane przez osobę postronną mogą realnie pomóc do czasu przyjazdu ratowników. Oto podstawowe czynności, które warto znać i które można zastosować natychmiast:

  • Upewnić się, że miejsce zdarzenia jest bezpieczne.
  • Sprawdzić reakcję poszkodowanego i oddech.
  • Wezwać pomoc pod numerami 112 lub 999 - warto to zrobić natychmiast, nawet jeśli robi to kilka osób.
  • Jeśli osoba nie oddycha prawidłowo - rozpocząć uciski klatki piersiowej (w miarę możliwości konsekwentnie i rytmicznie).
  • Poprosić o pomoc przechodniów, szukać automatycznego defibrylatora AED.

Takie proste działania - nawet jeśli wykonane nieidealnie - mają większą wartość niż perfekcyjna nieobecność.

Mieszkańcy Mińska Mazowieckiego powinni wiedzieć, że możliwość pomocy nie wymaga tytułu zawodowego, lecz odwagi i podstawowej wiedzy. Kursy pierwszej pomocy organizowane są cyklicznie przez straż pożarną, organizacje pozarządowe i placówki edukacyjne - udział w nich daje praktyczne umiejętności i buduje pewność siebie w kryzysowej chwili.

Perspektywa osoby, która stoi obok zdarzenia, bywa zdominowana przez strach przed błędem i poczucie, że ktoś inny zareaguje. Tymczasem odpowiedź jest pragmatyczna: działania podjęte od ręki zwiększają szanse osoby poszkodowanej i odciążają służby ratunkowe, które docierają z opóźnieniem. Warto zapamiętać prostą zasadę - spróbować, wezwać pomoc i działać do chwili przekazania poszkodowanego profesjonalistom.

na podstawie: Samodzielny Publiczny Zespół Opieki Zdrowotnej w Mińsku Mazowieckim.

Autor: krystian