Starosta broni inwestycji przy starostwie i odpiera zarzuty radnej

Spór o skwer przed budynkiem starostwa przeniósł się z urzędowych dokumentów do mediów społecznościowych i szybko nabrał politycznego ciężaru. Po wypowiedziach radnej powiatowej Alicji Cichoń starosta Miński opublikował obszerne oświadczenie, w którym przedstawił własną wersję zdarzeń. W centrum tej historii znalazła się inwestycja dotycząca rewitalizacji skweru przed głównym wejściem do starostwa oraz nasadzeń przy jednostkach oświatowych.
- Po wpisach radnej starosta mówi o sugestiach i niedopowiedzeniach
- Urząd podkreśla, że wybór wykonawcy był przejrzysty
- Zakończona w terminie inwestycja ma kosztować powiat mniej
Po wpisach radnej starosta mówi o sugestiach i niedopowiedzeniach
W oświadczeniu opublikowanym w odpowiedzi na komentarze z 6 marca 2026 r. starosta stwierdził, że użyte wobec powiatu sformułowania mogą budzić niepotrzebne wątpliwości co do uczciwości działań urzędu i pracy jego pracowników. Zaznaczył przy tym, że nawet krytyka w debacie publicznej powinna opierać się na faktach, a nie na emocjonalnych sugestiach.
To ważny spór nie tylko dla samego urzędu, ale i dla mieszkańców, którzy obserwują, jak realizowane są zadania finansowane z publicznych pieniędzy. W takich sytuacjach szybko rośnie znaczenie zaufania do procedur, bo właśnie ono przesądza, czy inwestycja jest odbierana jako zwykłe przedsięwzięcie porządkujące przestrzeń, czy jako pole politycznej walki.
Urząd podkreśla, że wybór wykonawcy był przejrzysty
Starosta zapewnił, że cały proces – od pozyskania środków po wybór wykonawcy i realizację zadania – przebiegał zgodnie z prawem. Wskazał też, że kryteria oceny ofert były jednakowe dla wszystkich uczestników postępowania, a więc nikt nie miał otrzymać uprzywilejowanej pozycji.
W oświadczeniu pojawia się również stanowcze zastrzeżenie, że żaden pracownik starostwa, radny ani członek zarządu nie mógł wpływać na wynik postępowania w sposób niezgodny z przepisami. Właśnie ten fragment ma dla mieszkańców największe znaczenie, bo dotyczy nie tylko jednej inwestycji, lecz także sposobu, w jaki samorząd rozstrzyga zamówienia i wydaje publiczne środki.
Zakończona w terminie inwestycja ma kosztować powiat mniej
Władze powiatu przekonują, że przedsięwzięcie udało się domknąć bez opóźnień, a dodatkowe dofinansowanie pozwoliło wyraźnie ograniczyć wydatki ponoszone przez powiat. Starosta podkreślił też zaangażowanie pracowników starostwa, którzy mieli doprowadzić zadanie do końca w napiętym harmonogramie.
W jego ocenie zespół urzędu zasługuje na uznanie, a nie na krytykę. Dodał również, że zarzuty formułowane przez Alicję Cichoń są nieuprawnione i krzywdzą osoby biorące udział w realizacji inwestycji. Całość kończy apel o to, by oceniać działania samorządu na podstawie faktów, a nie politycznych emocji – i właśnie wokół tej osi zapewne jeszcze przez jakiś czas będzie toczyć się dyskusja o skwerze przed starostwem.
na podstawie: Powiat Miński.
Ostatnie Artykuły

Gmina liczy odpady rolnicze i szykuje wspólny odbiór z gospodarstw

Starosta broni inwestycji przy starostwie i odpiera zarzuty radnej

Pościg w Cegłowie - motocyklista z blisko 2 promilami wpadł po pięciu minutach

Hulajnoga zakończyła się na ogrodzeniu - 2,5 promila wyszło w badaniu

Pierwsza pomoc nie zawsze oznacza wchodzenie w ogień. Najpierw trzeba ocenić ryzyko

Mińsk Mazowiecki - jechał bez uprawnień, w plecaku ukrył narkotyki

Radiowóz z wideorejestratorem zrobił wrażenie na uczniach w Mińsku Mazowieckim

W liceum padły ważne słowa o zdrowiu psychicznym i depresji

Wizyta u urologa nie musi być stresująca, a pracownia prowadzi krok po kroku

Z zaparkowanego auta zniknęła saszetka - policja szuka tego mężczyzny

Z warsztatów 06/20 wyjdziesz z pufą, a nie z pustymi rękami

W Mińsku Mazowieckim ruszają konsultacje o składzie Komitetu Rewitalizacji

Seniorzy pokazują pamięć, która nie blednie z czasem

